środa, 9 listopada 2011
wtorek, 8 listopada 2011
poniedziałek, 7 listopada 2011
Następne grawerki...
Jeszcze trochę dzisiaj poszalałam z moją maszynerią,jest już bardzo fajna pora,bo aż 3,50 na moim zegarku,a spać mi się nie chce,ale za to mój aparat chyba jest bardzo śpiący,bo nie zrobił wyrażnych zdjęć,ale myślę że tam coś widać,jeszcze mi zostało kilka rzeczy do grawerowania,ale kiedy je zrobię to nie wiem,bo ciągle czasu mało:)
Z drugiej strony
Nasz nowy kościółek
Druga strona-nasz stary kościółek
Z drugiej strony
Nasz nowy kościółek
Druga strona-nasz stary kościółek
niedziela, 6 listopada 2011
Kielich na prezent...
Dziś zaczęłam grawerować,oto pierwszy kielich,muszę znowu wejść do wprawy,bo już dawno nie grawerowałam:)
Takie drobne literki grawerowałam pierwszy raz,myślałam że mi to nie wyjdzie,było ciężko,ale jak na pierwszy raz to myślę,że nie wyszło najgorzej,choć mogło wyjść lepiej:)
Takie drobne literki grawerowałam pierwszy raz,myślałam że mi to nie wyjdzie,było ciężko,ale jak na pierwszy raz to myślę,że nie wyszło najgorzej,choć mogło wyjść lepiej:)
sobota, 5 listopada 2011
Szybkie szycie i szybka przymiarka...
Zbliża się święto Św.Marcina,miałam uszyć jakiś strój,oczywiście miał być koloru czerwonego,ale nie miałam go aż tyle,żeby wystarczyło,więc uszyłam fioletowy ze srebrnym,myślę że taki też może być,zdjęcie było robione na szybko i kolor wyszedł przybliżony do naturalnego
Miłego weekendu Wam życzę:)
Tak tylko wpadam i wypadam,nic konkretnego nie robię,ale chociaż tyle przyniosła mi dzisiejsza nocka,a teraz zabieram się za malowanie pokoju:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)