czwartek, 3 listopada 2011

Misio...

Dla odmiany uszyłam misia,ma 35 cm wysokości.Dziękuję Wam wszystkim za miłe komentarze:)Pozdrawiam Was cieplutko:)


8 komentarzy:

  1. Ale Boski jest ten Misio, po imprezie dochodzi do siebie:-) Widać po oczach, że balował całą noc :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten imprezowy misio. Ale swoją drogą musiał zaszaleć nieźle A wyglądał na takiego porządnego ha, ha, ha.
    Pozdrawiam - Ela :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super misiaczek -cu-do-wny!!!!pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń